Więcej światła! Mniej kłopotów! I ZERO kosztów.

Lampy ogrodowe oprócz swojej podstawowej funkcji, jaką jest zapewnienie oświetlenia po zmroku, mogą także budować odpowiedni nastrój, albo wręcz wpływać na kształt całego ogrodu, wydobywając z niego tajemnicze zakątki, zupełnie niewidoczne w świetle dziennym. Dzięki temu, nadają naszemu ogrodowi nowy, zupełnie niepowtarzalny klimat i umożliwiają cieszenie się nim również po zapadnięciu zmroku.

Wszystko pięknie, ale... no właśnie. Zawsze jest jakieś „ale”. W przypadku lamp ogrodowych, tym „ale” jest konieczność wykonania specjalnej instalacji elektrycznej, co wiąże się z dużymi nakładami pracy i kosztów. Przede wszystkim, wymaga to zakupienia i zakopania pod ziemią kabli, a to wiąże się z koniecznością zrujnowania niektórych grządek. Co więcej wykonanie instalacji o napięciu 230 V, obwarowane jest szeregiem uciążliwych i restrykcyjnych przepisów. Nie wspominając już o rachunkach za prąd, które mogą sprawić, że mimo posiadania wspaniałego oświetlenia, będziemy jednak zmuszeni załączać je jedynie okazjonalnie. A czy nie byłoby pięknie, gdybyśmy mogli cieszyć się wspaniałym oświetleniem bez tych wszystkich niedogodności?

Najwyraźniej marzenia czasem się spełniają bowiem istnieją na rynku lampy Jupiter, całkowicie niezależne od sieci energetycznej. Ich głównym źródłem zasilania jest słoneczna, wspierana również przez energię wiatrową. Zastosowanie tego rodzaju oświetlenia jest rozwiązaniem nie tylko proekologicznym, ale również zwyczajnie opłacalnym. Słońce i wiatr są bowiem za darmo.

Lampy Jupiter nie mają jednak nic wspólnego z popularnymi lampkami solarnymi, dostępnymi w supermarketach po promocyjnej cenie. Są to wysokiej klasy, nowoczesne urządzenia, wyposażone w akumulatory gwarantujące odpowiednią jakość i wydajność oświetlenia. Każda lampa wyposażona jest także w układ sterowania, sprytnie zabudowany w słupie. Gwarantuje to ochronę panelu sterowania przed ingerencją osób trzecich oraz przed małymi, wszędobylskimi łapkami naszej dzieciarni.